Spotkanie z misjonarzem z Malawi W całym Kościele Powszechnym przeżywaliśmy Tydzień Misyjny, który był pod hasłem: „Misje – świadectwo Miłości i komunii”. W tegorocznym orędziu misyjnym Ojciec Święty Benedykt XVI przypomniał nam, „że Kościół staje się „komunią” w Eucharystii i poprzez ofiarę miłości buduje swoje Ciało Mistyczne”. W dniu 28 października 2010 roku gościliśmy misjonarza z Malawi - Ks. Pawła Skolasińskiego SDB, który w obecnym czasie przebywa w Polsce na urlopie zdrowotnym. W grudniu zaś wraca z powrotem do pracy misyjnej w Lilongwe. Jest On Salezjaninem pochodzącym z parafii pw. św. Ap. Piotra i Pawła. Celem zorganizowanego spotkania była możliwość zapoznania się z ciężką i trudną pracą misjonarzy w krajach afrykańskich, z kulturą i zwyczajami tamtejszej ludności oraz z ideą Tygodnia Misyjnego. Ksiądz Paweł podzielił się z nami swoim trzynastoletnim doświadczeniem przebywania na misjach. Czasami Jego pracę misyjną utrudnia rozłąka z krajem i rodziną, chwile samotności, trud opanowania jednego lub kilku języków obcych, zmiana odżywiania się i klimatu, odmienne tradycje państwowe i kościelne, choroby, …itd. Inicjatywa zamysłu zrodziła się ze strony uczącego katechety - Ks. Krzysztofa Kobieli. Młodzież z klas I – III Gimnazjum, klasy I i II liceum oraz maturzyści wraz z p. Dyrektor Beatą Kisielewską – Kleszczyńską przybyli także na to spotkanie. Młodzi ludzie z zainteresowaniem słuchali opowieści ze strony misjonarza, które były poparte także filmami z życia tamtych ludzi. Malawi jest trzy razy mniejsze od Polski. Ze względu na brak dostępu do morza i brak surowców naturalnych należy do jednych z najbiedniejszych krajów afrykańskich.W kraju panuje analfabetyzm, a próbą poprawy takiego stanu rzeczy są nieliczne szkoły, które między innymi prowadza salezjanie. Do takich szkół, uczęszcza kilka tysięcy dzieci. Nieraz ze względu na przepełnienie dzieci uczą się " pod chmurką". Brak jest przyborów szkolnych, a uczniów nie stać na książki i zeszyty, dlatego nauka polega na zapamiętywaniu podawanych informacji. Ksiądz Misjonarz stwierdził, że mimo takich warunków dzieci chętnie się uczą, bo chcą poznawać świat. Dzięki temu spotkaniu nie tylko poznaliśmy po części życie tamtych ludzi, ale doceniamy warunki, jakie stwarza nam nasza szkoła. Młodzież zadawała zaproszonemu gościowi bardzo wiele pytań związanych z Jego niełatwą działalnością misyjną. W imieniu wszystkich uczniów p. Dyrektor podziękowała misjonarzowi za przyjęcie zaproszenia i przybycie do grupy młodych ludzi oraz wręczyła drobny upominek z XX –lecia istnienia szkoły. Trwający w Kościele Tydzień Modlitw w intencji Misji był okazją do ciągłej promocji ewangelicznego przesłania.. Jednocześnie był to czas, by pamiętać w modlitwach o misjonarzach i misjonarkach, o ludziach ubogich z krajów misyjnych oraz wspierać ich zmagania naszymi ofiarami. Postarajmy się i my ofiarować w intencji misji nie tylko modlitwy, ale i drobne wyrzeczenia, dobre uczynki, przykrości, cierpienia, jakie nas spotykają. Spróbujmy podjąć i zaangażować się w adopcję na odległość. Pomysły ze spotkania z misjonarzem wśród młodzieży są różne, by włączyć się w dzieła misyjne, tylko jeszcze potrzeba odwagi do ich zrealizowania. Każdy z nas jest wezwany do głoszenia Zbawiciela i odpowiedzialny za dzieła misyjne. Każdy, kto należy do wspólnoty Kościoła powinien świadczyć o Jezusie. Motywem nauczania Dobrej Nowiny jest miłość do człowieka, a szczególne powołanie do misji głoszenia Słowa otrzymali właśnie misjonarze. Każdy jednak należący do Kościoła powołany jest do głoszenia Ewangelii, świadectwem życia i słowem. Warunkiem jednak głoszenia jest życie zjednoczone z Bogiem. Dzisiaj Chrystus nakazuje swoim uczniom: „wy dajcie im jeść” (Mt 14, 16). W Jego imię misjonarze podążają do tylu zakątków świata, by głosić Ewangelię i dawać jej świadectwo. Dzięki ich działalności rozbrzmiewają słowa Odkupiciela: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6, 35). Oni sami stają się „chlebem łamanym” za braci, niekiedy składając w ofierze swe życie. Niechaj ich przykład pociągnie licznych młodych do wstąpienia na drogę heroicznej wierności Chrystusowi. Kościół potrzebuje ludzi gotowych całkowicie poświęcić się wielkiej sprawie Ewangelii. Ks. Krzysztof Kobiela
|